piątek, 13 stycznia 2017

Feralne wydłużenie trasy linii nr 13 w roku 2016.

W swoistym sprawozdaniu za rok 2016 Zarząd Transportu Miejskiego wspomniał (między innymi) o wprowadzonej zmianie trasy linii nr 13 (faktycznie doszło do jej wydłużenia). Według uzyskanych przeze mnie informacji, stało się tak wskutek inicjatywy Rady Dzielnicy Za Cukrownią. Rzeczywiście, zasadne było poprowadzenie przez tę dzielnicę linii komunikacji miejskiej w kierunku Centrum Lublina. Duży problem stanowi mało sensowne dalsze (czyli przez Czuby) skierowanie "trzynastki".

Poważnym błędem było poprowadzenie linii nr 13 w kierunku "dalekich Czubów". Co osiągnięto w ten sposób? Drugie (poza linią nr 42) bezpośrednie połączenie między ulicą Granitową (osiedlem Poręba) a Czechowem; z tym, że - od pętli "na Porębie" - linia nr 13 (w kierunku os. Paderewskiego) pokonuje nieco ponad 30 przystanków, zaś linia nr 42 (w kierunku os. Choiny) nieco ponad 20 przystanków. Na Czechowie (zwłaszcza na przystankach przy ul. Koncertowej) można się przesiąść z linii nr 42 i dojechać do osiedla Paderewskiego bez "wycieczki przez Centrum Lublina". Dla znakomitej większości mieszkańców "dalekich Czubów" o wiele lepszym rozwiązaniem byłoby zwiększenie liczby kursów linii nr 42, a jeszcze bardziej uruchomienie z rejonu ul, Gęsiej nowej linii w kierunku os. Paderewskiego - najlepiej tak, by kursowała przez ul. Sowińskiego (bo w okolicach Rektoratu UMCS parę dodatkowych linii się przyda) oraz (dalej w kierunku Czechowa) wprost ulicą Poniatowskiego i wiaduktem Poniatowskiego (bez "zapychania" Alei Racławiskich i Alei Długosza).

O wiele lepszym rozwiązaniem (od "wersji z 2016 roku") byłoby doprowadzenie "trzynastki" maksymalnie do pętli "Widok". Wydłużenie trasy linii nr 13 powinno nawiązywać do dawnej linii nr 13 bis; z uwagi na potrzebę poprawienia komunikacji miejskiej na Majdanie Wrotkowskim (potrzebę zaakcentowaną w interpelacji pana radnego Leszka Daniewskiego), linia nr 13 mogłaby zostać (na omawianym odcinku) skierowana ulicami:
  • Diamentową,
  • Żeglarską,
  • Janowską,
  • Nadbystrzycką (odcinkiem między mostem kolejowym a Czubami),
  • Jana Pawła II (powstałoby pierwsze połączenie między ul. Janowską a przystankami "osiedle Górki"),
  • Filaretów (z końcowym na osiedlu Widok).

Za sprawą takiej trasy zwiększyłaby się liczba wariantów połączeń - nie tylko z rejonu Za Cukrownią (który był szczególnie ważny przy planowaniu wydłużenia "trzynastki"), ale także otwierałoby zupełnie nowe warianty połączeń dla mieszkańców rejonu ulicy Janowskiej. Wprowadzenie takiego wariantu trasy linii nr 13 skutkowałoby zaniechaniem określonych propozycji zmian - dotyczących tras linii: nr 21 oraz nr 38 - zaprezentowanych parę dni temu. Poza tym, mieszkańcy dodatkowych części Czechowa (zwłaszcza rejonu os. Paderewskiego) uzyskaliby bezpośredni dojazd w rejon Zalewu Zemborzyckiego.

Zdaję sobie sprawę z tego, że sporo osób mogło już przyzwyczaić się do "trzynastki", jadącej na "dalekie Czuby" z pominięciem pętli "osiedle Widok"; część z tych osób mogłaby opowiadać się za utrzymaniem tego wariantu linii nr 13, który wprowadzono w roku 2016 - zwłaszcza chodzi o możliwość przesiadek na przystankach "Klub Jeździecki". O wiele lepszym rozwiązaniem byłoby przekształcenilinii nr 50 w linię całodzienną i całotygodniową oraz (w miarę możliwośći) uruchomienie przez ulicę Krochmalną zupełnie nowej linii trolejbusowej od Dworca PKP w kierunku Węglina (przed realizacją zapowiadanej rozbudowy trakcji trolejbusowej taka linia trolejbusowa mogłaby mieć krótszą trasę (np. z końcowym przy ul. Granitowej).

Ktoś (np. pracujący w ZTM) mógłby zauważyć, że z petli na osiedlu Widok już teraz można bez przesiadki dojechać w rejon osiedla Paderewskiego (korzystając z linii nr 26). Rzeczywiście, tak jest, jednak przez odcinek Alei Racławickich obie te linie (nr 13 oraz nr 26) "na Paderewskiego" zmierzają w dwóch przeciwnych kierunkach". Na taki "zarzut" można by odpowiedzieć: "zorganizujcie nową pętlę!"  lub "dopuśćcie zawracanie na odcinku ul. Filaretów między ulicami: Jana Pawła II i Zana!"). Budowa nowej pętli to zadanie złożone (szczególnie według słów pracowników ZTM) - oczywiście w Lublinie, bo poza nim (np. w Łagiewnikach) autobusy komunikacji miejskiej są w stanie zawracać w pobliżu jakiegoś ugoru na ułożonych obok siebie płytach betonowych. Aby wiele zadań uprościć, niezbędna byłaby rzeczywista chęć Zarządu Transportu Miejskiego do współpracy z Zarządem Dróg i Mostów.

Powyższy widok pochodzi z filmowej relacji
(proszę oglądać ostatnią minutę nagrania):

Lubelszczyzna - ale czy polszczyzna?

Lublin znajduje się w Polsce. Mimo to szpitalna filia Miejskiej Biblioteki Publicznej demonstrowała "opozycyjną wersję" języka ...