wtorek, 17 stycznia 2017

Czyżby była nadzieja na nowe rozwiązania w komunikacji miejskiej?

Z dobrze zorientowanego źródła doszła do mnie informacja o rozpoczętym przed około godziną (czyli ok. godziny 15.30) spotkaniem osób z dwóch miejskich zarządów: Zarządu Transportu Miejskiego oraz Zarządu Dróg i Mostów.

W niejednym piśmie (w tym z podpisem Wiceprezydenta Lublina), które widziałem, oraz w niejednej rozmowie z pracownikami Zarządu Transportu Miejskiego zawarty był sygnał, jakoby jakaś zmiana (np. trasy linii autobusowej) wymagała "zmiany drogowej" (np. wybudowani zatoki przystankowej lub zmiany geometrii skrzyżowania ulic). Być może takich zagadnień nazbierało się już tak wiele, że doszło do spotkania, które być może spotkanie nadal trwa. Takie spotkania powinny być czymś zwyczajnym (wprost oczywistym) i realizowanym na bieżąco; oczywiście, byłoby sprawniej dokonywać uzgodnień w jednym wspólnym zarządzie - ale dopóki w Lublinie istnieją dwa odrębne zarządy, oby korzystnych dla lublinian spotkań tego rodzaju było jak najwięcej.

Miejmy nadzieję, że wkrótce ukaże się oficjalny komunikat w związku z dzisiejszym spotkaniem pracowników ZTM oraz ZDM - zwłaszcza z dobrymi dla pasażerów informacjami.

piątek, 13 stycznia 2017

Feralne wydłużenie trasy linii nr 13 w roku 2016.

W swoistym sprawozdaniu za rok 2016 Zarząd Transportu Miejskiego wspomniał (między innymi) o wprowadzonej zmianie trasy linii nr 13 (faktycznie doszło do jej wydłużenia). Według uzyskanych przeze mnie informacji, stało się tak wskutek inicjatywy Rady Dzielnicy Za Cukrownią. Rzeczywiście, zasadne było poprowadzenie przez tę dzielnicę linii komunikacji miejskiej w kierunku Centrum Lublina. Duży problem stanowi mało sensowne dalsze (czyli przez Czuby) skierowanie "trzynastki".

Poważnym błędem było poprowadzenie linii nr 13 w kierunku "dalekich Czubów". Co osiągnięto w ten sposób? Drugie (poza linią nr 42) bezpośrednie połączenie między ulicą Granitową (osiedlem Poręba) a Czechowem; z tym, że - od pętli "na Porębie" - linia nr 13 (w kierunku os. Paderewskiego) pokonuje nieco ponad 30 przystanków, zaś linia nr 42 (w kierunku os. Choiny) nieco ponad 20 przystanków. Na Czechowie (zwłaszcza na przystankach przy ul. Koncertowej) można się przesiąść z linii nr 42 i dojechać do osiedla Paderewskiego bez "wycieczki przez Centrum Lublina". Dla znakomitej większości mieszkańców "dalekich Czubów" o wiele lepszym rozwiązaniem byłoby zwiększenie liczby kursów linii nr 42, a jeszcze bardziej uruchomienie z rejonu ul, Gęsiej nowej linii w kierunku os. Paderewskiego - najlepiej tak, by kursowała przez ul. Sowińskiego (bo w okolicach Rektoratu UMCS parę dodatkowych linii się przyda) oraz (dalej w kierunku Czechowa) wprost ulicą Poniatowskiego i wiaduktem Poniatowskiego (bez "zapychania" Alei Racławiskich i Alei Długosza).

O wiele lepszym rozwiązaniem (od "wersji z 2016 roku") byłoby doprowadzenie "trzynastki" maksymalnie do pętli "Widok". Wydłużenie trasy linii nr 13 powinno nawiązywać do dawnej linii nr 13 bis; z uwagi na potrzebę poprawienia komunikacji miejskiej na Majdanie Wrotkowskim (potrzebę zaakcentowaną w interpelacji pana radnego Leszka Daniewskiego), linia nr 13 mogłaby zostać (na omawianym odcinku) skierowana ulicami:
  • Diamentową,
  • Żeglarską,
  • Janowską,
  • Nadbystrzycką (odcinkiem między mostem kolejowym a Czubami),
  • Jana Pawła II (powstałoby pierwsze połączenie między ul. Janowską a przystankami "osiedle Górki"),
  • Filaretów (z końcowym na osiedlu Widok).

Za sprawą takiej trasy zwiększyłaby się liczba wariantów połączeń - nie tylko z rejonu Za Cukrownią (który był szczególnie ważny przy planowaniu wydłużenia "trzynastki"), ale także otwierałoby zupełnie nowe warianty połączeń dla mieszkańców rejonu ulicy Janowskiej. Wprowadzenie takiego wariantu trasy linii nr 13 skutkowałoby zaniechaniem określonych propozycji zmian - dotyczących tras linii: nr 21 oraz nr 38 - zaprezentowanych parę dni temu. Poza tym, mieszkańcy dodatkowych części Czechowa (zwłaszcza rejonu os. Paderewskiego) uzyskaliby bezpośredni dojazd w rejon Zalewu Zemborzyckiego.

Zdaję sobie sprawę z tego, że sporo osób mogło już przyzwyczaić się do "trzynastki", jadącej na "dalekie Czuby" z pominięciem pętli "osiedle Widok"; część z tych osób mogłaby opowiadać się za utrzymaniem tego wariantu linii nr 13, który wprowadzono w roku 2016 - zwłaszcza chodzi o możliwość przesiadek na przystankach "Klub Jeździecki". O wiele lepszym rozwiązaniem byłoby przekształcenilinii nr 50 w linię całodzienną i całotygodniową oraz (w miarę możliwośći) uruchomienie przez ulicę Krochmalną zupełnie nowej linii trolejbusowej od Dworca PKP w kierunku Węglina (przed realizacją zapowiadanej rozbudowy trakcji trolejbusowej taka linia trolejbusowa mogłaby mieć krótszą trasę (np. z końcowym przy ul. Granitowej).

Ktoś (np. pracujący w ZTM) mógłby zauważyć, że z petli na osiedlu Widok już teraz można bez przesiadki dojechać w rejon osiedla Paderewskiego (korzystając z linii nr 26). Rzeczywiście, tak jest, jednak przez odcinek Alei Racławickich obie te linie (nr 13 oraz nr 26) "na Paderewskiego" zmierzają w dwóch przeciwnych kierunkach". Na taki "zarzut" można by odpowiedzieć: "zorganizujcie nową pętlę!"  lub "dopuśćcie zawracanie na odcinku ul. Filaretów między ulicami: Jana Pawła II i Zana!"). Budowa nowej pętli to zadanie złożone (szczególnie według słów pracowników ZTM) - oczywiście w Lublinie, bo poza nim (np. w Łagiewnikach) autobusy komunikacji miejskiej są w stanie zawracać w pobliżu jakiegoś ugoru na ułożonych obok siebie płytach betonowych. Aby wiele zadań uprościć, niezbędna byłaby rzeczywista chęć Zarządu Transportu Miejskiego do współpracy z Zarządem Dróg i Mostów.

Powyższy widok pochodzi z filmowej relacji
(proszę oglądać ostatnią minutę nagrania):

wtorek, 10 stycznia 2017

Alternatywa dla braku wyobraźni w nowej odsłonie linii nr 11.

Niedawno Kurier Lubelski zamieścił tekst pani Małgorzaty Szlachetki pod tytułem ZTM Lublin przywróci linię: Ludzie chcą, żeby ,,11” jeździła przez ulicę Orkana. Sam tekst jest przejawem dominującego w aktualnym lubelskim piśmiennictwie gazetowym (zwłaszcza odnośnie do komunikacji miejskiej) przepisywania cudzych komunikatów (np. ogłoszeń Zarządu Transportu Miejskiego) - niekiedy z małymi zmianami, ale na ogół bez przejawów własnej refleksji. Warto jednak rozważyć treść przekazanego w ten sposób komunikatu.

Zacytujmy fragment odnośnego tekstu:
Jedenastka wróci do siatki połączeń komunikacji miejskiej w Lublinie najwcześniej 1 lutego. Przypomnijmy, że Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie proponuje taki przebieg trasy: os. Widok - Jana Pawła II - Krochmalna - Diamentowa - Wrotkowska - Nowy Świat - Kunickiego - plac Bychawski - Piłsudskiego - Lipowa - Al. Racławickie - Długosza - Popiełuszki - Smorawińskiego - Kompozytorów Polskich - Elsnera - Związkowa - Węglarza. 
Teraz "weźmy na warsztat" proponowany (w tej wersji) przebieg trasy linii, którą ktoś z uporem maniaka chce oznaczyć numerem 11 (choć trasa reaktywowanej "jedenastka" powinna nawiązywać do przebiegu dawnej linii nr 11):
  • Osiedle Widok: Akurat tam linii komunikacji miejskiej wystarczy, więc pomysł chybiony.
  • Ul. Krochmalna: Faktycznie łącznik między właściwym odcinkiem ul. Krochmalnej a Czubami - jedak na tym łączniku znajdują się przystanki oznaczone jako "Klub Jeździecki".
  • Ul. Diamentowa: Chodzi o jej fragmencik bez żadnego przystanku komunikacji miejskiej (bo pierwszy przystanek za tunelem kolejowym znajduje się "na Górce" blisko ul. Medialionów), więc osoby mieszkające w pobliżu ul. Diamentowej żadnego pożytku z takiej linii mieć nie będą (przy zachowaniu aktualnego umiejscowienia przystanków w okolicy).
  • Połączenie między Czubami (a przynajmniej przystankami "Klub Jeździecki) a ulicami Wrotkowską i Nowy Świat: Potrzebne, więc postulat takiego połączenia należy poprzeć - jednak można ten skutek osiągnąć bez tworzenia nowej linii komunikacji miejskiej (o czym dokładniej w dlszym ciągu tego wpisu).
  • Odcinek od Nowego Światu do Placu Bychawskiego: Linia nr 6 już obsługuje ten rejon (choć w jej przypadku (w pobliżu przedłużonego Placu Bychawskiego) o przystanek przy ul. Lubelskiego Lipca 80, a pojazdy proponowanej linii miałyby się zatrzymywać przy ul. Piłsudskiego (obok "podstawówki"); całkowicie zbędne rozwiązanie, w dodatku zwiększające obciążenie Placu Bychawskiego. Pnadto całkiem blisko Placu Bychawskiego (z możliwością przesiadki na ul. Kunickiego, w pobliży III Komisariatu Policji) - bo przy Parku Bronowice - kursuje osługująca pętlę przy ul. Węglarza linia nr 16, więc zbędne jest organizowanie "linii wycieczkowej" w celu bezpośredniego wożenia kogoś (zapewne Bardzo Wpływowego) z Czubów na ul. Węglarza).
  • Ulice: Piłsudskiego i Lipowa oraz Al. Racławickie: Linii komunikacji miejskiej jest tam "jak psów", a ponadto dodatkowe obciążanie tych ulic (szczególnie często zakorkowanej ulicy Lipowej) świadczy o braku wyobraźni lub lekceważeniu lublinian, którzy utrzymują ZTM oraz jego pracowników; poza tym powstanie kolejna linia omijająca "Miasteczko Akademickie", które wymaga świetnie funkcjonującej komunikacji miejskiej.
  • Aleja Długosza, ul. Popiełuszki, Wiadukt Poniatowskiego, ulice: Smorawińskiego, Komprozytorów Polskich, Elsnera, Związkowa, Węglarza: Zupełnie zbędne jest powielanie przez kolejną już linię schematu: Racławickie - Długosza - Popiełuszki; dość "trzęsienia portkami" przed Bardzo Wpływowymi Ludźmi z rejonu ul. Poniatowskiego - należy wreszcie uruchomić komunikację miejską (z przystankami!) przez ul. Poniatowskiego. Pominięcie rejonu Szpitali (przy ul. Jaczewskiego i Chodźki) to kolejny poważny błąd - ludziom mieszkającym w rejonie ul. Smorawińskiego należy zapewnić bezpośrednie połączenie w ten "rejon szpitalny" (co więcej, także rejon ul. Węglarza i Ponikwoda zasługują na połączenie bezpośrednie z "rejonem szpitalnym"). Sensowne wydaje się (ale dla zupełnie innej linii) skierowanie pojazdów komunikacji miejskiej wprost (bez "włóczęgostwa"): Elsnera - Związkowa - Węglarza.
Są różne warianty alternatywne, które pozwolą na spełnienie poważnych celów - w tym umożliwiające dojazd z rejonu ul. Orkana w rejon ulic: Wrotkowskiej i Nowy Świat.
  • Modyfikacja przebiegu trasy linii nr 21 - na odcinku od ul. Wrotkowskiej (dla kursów z rejonu Felina):
Pojazdy linii nr 21 powinny kursować ulicami: Wrotkowską, Diamentową (odcinek bez przystanków komunikacji miejskiej w rejonie tunelu pod linią kolejową), Krochmalną (odcinek z przystankami "Klub Jeździecki", Nadbystrzycką (wąski odcinek w pobliżu mostu kolejowego), Janowską, Żeglarską, Zemborzycką, Diamentową (odcinek z przystankami w pobliżu osiedla Nałkowskich), Krochmalną do Dworca PKP.

Linia nr 21 po wprowadzeniu w czyn proponowanej modyfikacji trasy:
* umożliwiłaby bezpośredni przejazd między ulicami Nowy Świat i Wrotkowską a przystankami "Klub Jeździecki" (które dają szanse na różne przesiadki);
* dawałaby dodatkowe bezpośrednie połączenie między przystankami "Klub Jeździecki" a rejonem Felina (co jest bardzo ważne z powodu nieobsługiwania "Strefy Ekonomicznej" przez linię nr 161, która podobno miała zastąpić dawną linię nr 28);
* przynajmniej częściowo zaspokajałaby potrzeby mieszkańców Majdanu Wrotkowskiego (rejonu ul. Janowskiej) w zakresie połączenia z osiedlem Nałkowskich (czego dotyczy niedawna interpelacja pana radnego Leszka Daniewskiego) - a ponadto mieszkańcom tamtego rojonu umożliwiałaby bezpośredni zarówno w rejon Felina, jak i do Dworca PKP (zależnie od kierunku jazdy);
* wzmocniłaby różnorodność wariantów komunikacji miejskiej w dzielnicy "Za Cukrownią" (na obszarze której znajduje się stadion "Arena Lublin") - w tym połączyłaby tę dzielnicę z Majdanem Wrotkowskim (rejonem ul. Janowskiej) oraz byłaby dodatkowym połączeniem z osiedlem Nałkowskich (od strony ul. Diamentowej) i Zalewem Zemborzyckim (dzięki korzystaniu z ulicy Żeglarskiej);
* stanowiłaby dla mieszkańców Wrotkowa dodatkowe (od strony ul. Diamentowej) połączenie z Dworcem PKP i stadionem "Arena Lublin".

Jak widać, niewielkim kosztem można by osiągnąć dużo - bez uruchamiania kolejnej "linii objazdowej".
Oto ilustracja tego wariantu dla linii nr 21
(z map Here):
  • Modyfikacja trasy linii nr 38 - na Majdanie Wrotkowskim oraz Wrotkowie:
Trasa linii nr 38 powinna zostać zmodyfikowana - zwłaszcza przed opuszczeniem rejonu Czubów (dla kursów z Węglina); być może przedstawię kompleksową propozycję później - a teraz skoncentrujmy się na obszarze Wrotkowa i Majdanu Wrotkowskiego.

Zmodyfikowana trasa linii nr 38 powinna przebiegać ulicami: Jana Pawła II, (po skręcie w prawo) Nadbystrzycką (odcinkiem w pobliżu mostu kolejowego), Janowską, (w okresie letnim: przez Zemborzyce i dalej otaczając Zalew Zemborzycki od południa), Żeglarską, Nałkowskich, Romera,  Diamentową (odcinkiem w pobliżu ul. Medalionów), Wrotkowską ... (dalej możliwe byłyby różne warianty).

Taka modyfikacja trasy linii nr 38:
* w dużym stopniu spełniałaby potrzeby mieszkańców Majdanu Wrotkowskiego (ul. Jakowskiej i okolic) - czego dotyczy jedna z niedawnych interpelacji pana radnego L. Daniewskiego - a ponadto dawałaby dodatkowe warianty bezpośredniego przejazdu komunikacją miejską z tamtego obszaru oraz w jego kierunku z innych miejsc w Lublinie;
* stanowiłaby pierwszy prawoskręt linii komunikacji miejskiej z ul. Jana Pawła II w kierunku ul. Janowskiej;
* umożliwiałaby szybsze (bo z pominięciem osiedla Nałkowskich) dotarcie w rejon Zalewu Zemborzyckiego (także w pobliże "Mariny") z Czubów i Węglina;
* w okresie letnim pozwalałaby zorganizować kursy komunikacji miejskiej niemalże wokół całego Zalewu Zemborzyckiego (co jednocześnie ułatwiłoby dojazd do Zemborzyc oraz z Zemborzyc).

Oto ilustracja tego wariantu linii nr 38
(z map Here):
  • Uruchomienie linii nr 11 - w sposób nawiązujący do trasy dawnej "jedenastki":
Na zaprezentowanie nowego wariantu linii nr 11 (którą należy odtworzyć) przyjdzie czas później. Teraz ograniczam się do zaakcentowania poprowadzenia tej linii z uwzględnieniem szczególnie ważnych miejsc: rejonu aktualnej siedziby ZTM (przy Al. Kraśnickich), ul. Głębokiej (w tym dotychczas pozbawionego dziennej konunikacji miejskiej odcinka w pobliżu budynków UMCS), ul. Sowińskiego, ulicy oraz Wiaduktu Poniatowskiego (bez kluczenia Alejami: Racławickimi i Długosza), ul. Smorawińskiego, "rejonu szpitalnego" (pobliżu ulic: Chodźki i Jaczewskiego).

Oto ilustracja propozycji odnowienia linii nr 11
(z map Here):
  • Wydłużenie trasy linii nr 19:
Mimo otrzymanych przeze mnie dwóch pism z podpisami Panów Wiceprezydentów Lublina (Krzysztofa Komorskiego oraz Artura Szymczyka), w których to pismach Zarząd Transportu Miejskiego wycofał się z danej przez Dyrektora ZTM obietnicy zmodyfikowania trasy linii nr 19 (obietnica została dana podczas godzin przyjęć pana wiceprezydenta Krzysztofa Komorskiego dnia 21 listopada 2016 r.) - czyli pomimo odmowy realizacji interpelacji pana radnego Leszka Daniewskiego - proponuję wyłużenie trasy linii nr 19

Linia nr 19 powinna zostać wydłużona - od strony ul. Inżynierskiej - i poprowadzona ulicami: Wrotkowską, Diamentową (krótkim odcinkiem w pobliżu tunelu pod linią kolejową), Krochmalną do Dworca PKP.

Takie wydłużenie trasy linii nr 19:
* ułatwiałoby dojazd przy jej pomocy do jeszcze większej liczby zakładów pracy (a taką funkcję tej linii podkreśłali ludzie z Zarządu Transportu Miejskiego);
* stanowiłaby dodatkowe połączenie dla mieszkańców dzielnicy "Za Cukrownią" (co jest bardzo ważne z uwagi na duże bezrobocie w tamtym rejonie Lublina) - a ponadto tam znajduje się stadion "Arena Lublin";
* umożliwiłaby dojazd bez przesiadek do stadionu "Arena Lublin" i Dworca PKP mieszkańcom: osiedla Kruczkowskiego, osobom mieszkającym w blokach niedalego dawnych Zakładów Tytoniowych oraz w pobliżu ulic: Zemborzyckiej i Diamentowej;
* w przypadku skierowania linii nr 19 w pobliże Politechniki Lubelskiej oraz Uniwersytetu Przyrodniczego - powstałyby dodatkowe warianty połączeń (w tym z przesiadkami).

Pamiętam reakcje osób z ZTM na taką propozycję wydłużenia linii nr 19; podobno przeszkodą ma być "geometria" skrzyżowania ulic: Wrotkowskiej i Inżynierskiej. Moja odpowiedź na taką wymówkę jest następująca: Proszę Zarząd Transportu Miejskiego o dogadanie się z Zarządem Dróg i Mostów (w sprawie wprowadzenia odpowiednich "zmian terenowych") - obie te struktury podlegają Prezydentowi Lublina oraz powinny służyć mieszkańcom.
Inaczej rzecz ujmując: Niech ZTM przestanie przekształcać się w "Zarząd Wnerwiania Mieszkańców"!
Oto ilustracja tego wariantu dla linii nr 19
(z map Here):

sobota, 7 stycznia 2017

Kto rąbnął strony internetowe Urzędu Miasta?

Aktualizacje
z dnia 8 stycznia 2017 r.:

(sprzed godziny siedemnastej)
Wyrażam przekonanie, że ten wpis (pod nieco alarmistycznym tytułem) okazał się potrzebny.

Mamy niedzielę - to jest niewątpliwie dzień wolny od pracy, a nawet dzień świąteczny (bo każda niedziela stanowi nawiązanie do Wielkanocy, a więc czymś wewnętrznie sprzecznym jest określenie "niedziela zwykła"). Mimo niedzieli ktoś nie tylko przywrócił działanie Biuletynu Informacji Publicznej Miasta Lublin, ale także włączył przekierowanie (z adresu http://um.lublin.eu na adres: http://lublin.eu/urzad-miasta-lublin).

Jak widać, można (nawet w niedzielę) ustawić właściwe działanie lubelskich miejskich stron internetowych.

(nocna)
Wygląda na to, że wyrażony przeze mnie wcześniej niepokój wiąże się z jakimiś zmianami w serwisie internetowym lubelskiego Urzędu Miasta. Prawdopodobnie (z trudnych do wskazania przeze mnie przyczyn) zablokowano dostęp poprzez (widoczny na wczoraj zamieszczonym obrazku) adres: http://um.lublin.eu (adres działający bardzo długo).

Niemniej jednak, nadal na stronach internetowych (działających pod adresami: http://www.lublin.eu oraz http://lublin.eu) wskazny jest następujący adres Biuletynu Informacji Publicznej: http://bip.lublin.eu; co więcej, w dalszym ciągu brakuje połączenia z Biuletynem Informacji Publicznej lubelskiego Urzędu Miasta - oto obrazek:

Prawdopodobnie ktoś postanowił zmienić ustawienia związane z dostępnością stron internetowych lubelskiego samorządu miejskiego. Doszło do tego, że nie tylko zablokowano dostęp poprzez długo używany adres internetowy, ale także nadal (kolejny już dzień) brakuje dostępu do Biuletynu Informacji Publicznej - a właśnie to poprzez jego strony sieciowe upublicznia się wiele ważnych informacji (np. interpelacje lubelskich radnych).

Dziękuję panu Miłoszowi Mierzyńskiemu za informacje, a zwłaszcza za bardzo cenne inspiracje do poszukiwań - co umożliwiło aktualizację tego wpisu.
______________________________________________________
Przedwczoraj (we czwartek, dnia 5 stycznia 2017 roku) zauważyłem niedostępność stron internetowych Biuletynu Informacji Publicznej lubelskiego Urzędu Miasta; co więcej, niedostępne są także zwykłe strony internetowe Urzędu Miasta - czego dowodem jest poniższy obrazek:
Tak wygląda komunikat o niedostępności strony
(korzystam z czeskiej wersji językowej).

Czyżby ktoś storpedowanie stron internetowych lubelskiego samorządu miejskiego traktował jako substytut usunięcia pana doktora Krzysztofa Żuka ze stanowiska Prezydenta Lublina?

- - - - - - -
PS:
Niedostępność stron internetowych lubelskiego Urzędu Miasta uniemożliwiła zamieszczenie linków w przedwczorajszym wpisie (o jednej z nowych interpelacji pana radnego doktora Leszka Daniewskiego).

czwartek, 5 stycznia 2017

Radny Leszek Daniewski za komunikacją miejską między ul. Janowską a os. Nałkowskich.

Interpelacja:
To ważna interpelacja. Wprawdzie istotne może okazać się poprawienie stanu dróg pieszych między ulicami Rąblowską i Parczewską a osiedlem Nałkowskich - jednak również mieszkańcy "zza rzeki" (czyli mieszkający po zachodniej stronie Bystrzycy) mają prawo do komunikacji miejskiej - również w ramach dzielnicy i parafii, a nie wyłącznie w rejon ul. Okopowej lub do Krężnicy Jarej. Należy docenić troskę pana radnego Leszka Daniewskiego, również w tym zakresie.

Lubelszczyzna - ale czy polszczyzna?

Lublin znajduje się w Polsce. Mimo to szpitalna filia Miejskiej Biblioteki Publicznej demonstrowała "opozycyjną wersję" języka ...