wtorek, 10 stycznia 2017

Alternatywa dla braku wyobraźni w nowej odsłonie linii nr 11.

Niedawno Kurier Lubelski zamieścił tekst pani Małgorzaty Szlachetki pod tytułem ZTM Lublin przywróci linię: Ludzie chcą, żeby ,,11” jeździła przez ulicę Orkana. Sam tekst jest przejawem dominującego w aktualnym lubelskim piśmiennictwie gazetowym (zwłaszcza odnośnie do komunikacji miejskiej) przepisywania cudzych komunikatów (np. ogłoszeń Zarządu Transportu Miejskiego) - niekiedy z małymi zmianami, ale na ogół bez przejawów własnej refleksji. Warto jednak rozważyć treść przekazanego w ten sposób komunikatu.

Zacytujmy fragment odnośnego tekstu:
Jedenastka wróci do siatki połączeń komunikacji miejskiej w Lublinie najwcześniej 1 lutego. Przypomnijmy, że Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie proponuje taki przebieg trasy: os. Widok - Jana Pawła II - Krochmalna - Diamentowa - Wrotkowska - Nowy Świat - Kunickiego - plac Bychawski - Piłsudskiego - Lipowa - Al. Racławickie - Długosza - Popiełuszki - Smorawińskiego - Kompozytorów Polskich - Elsnera - Związkowa - Węglarza. 
Teraz "weźmy na warsztat" proponowany (w tej wersji) przebieg trasy linii, którą ktoś z uporem maniaka chce oznaczyć numerem 11 (choć trasa reaktywowanej "jedenastka" powinna nawiązywać do przebiegu dawnej linii nr 11):
  • Osiedle Widok: Akurat tam linii komunikacji miejskiej wystarczy, więc pomysł chybiony.
  • Ul. Krochmalna: Faktycznie łącznik między właściwym odcinkiem ul. Krochmalnej a Czubami - jedak na tym łączniku znajdują się przystanki oznaczone jako "Klub Jeździecki".
  • Ul. Diamentowa: Chodzi o jej fragmencik bez żadnego przystanku komunikacji miejskiej (bo pierwszy przystanek za tunelem kolejowym znajduje się "na Górce" blisko ul. Medialionów), więc osoby mieszkające w pobliżu ul. Diamentowej żadnego pożytku z takiej linii mieć nie będą (przy zachowaniu aktualnego umiejscowienia przystanków w okolicy).
  • Połączenie między Czubami (a przynajmniej przystankami "Klub Jeździecki) a ulicami Wrotkowską i Nowy Świat: Potrzebne, więc postulat takiego połączenia należy poprzeć - jednak można ten skutek osiągnąć bez tworzenia nowej linii komunikacji miejskiej (o czym dokładniej w dlszym ciągu tego wpisu).
  • Odcinek od Nowego Światu do Placu Bychawskiego: Linia nr 6 już obsługuje ten rejon (choć w jej przypadku (w pobliżu przedłużonego Placu Bychawskiego) o przystanek przy ul. Lubelskiego Lipca 80, a pojazdy proponowanej linii miałyby się zatrzymywać przy ul. Piłsudskiego (obok "podstawówki"); całkowicie zbędne rozwiązanie, w dodatku zwiększające obciążenie Placu Bychawskiego. Pnadto całkiem blisko Placu Bychawskiego (z możliwością przesiadki na ul. Kunickiego, w pobliży III Komisariatu Policji) - bo przy Parku Bronowice - kursuje osługująca pętlę przy ul. Węglarza linia nr 16, więc zbędne jest organizowanie "linii wycieczkowej" w celu bezpośredniego wożenia kogoś (zapewne Bardzo Wpływowego) z Czubów na ul. Węglarza).
  • Ulice: Piłsudskiego i Lipowa oraz Al. Racławickie: Linii komunikacji miejskiej jest tam "jak psów", a ponadto dodatkowe obciążanie tych ulic (szczególnie często zakorkowanej ulicy Lipowej) świadczy o braku wyobraźni lub lekceważeniu lublinian, którzy utrzymują ZTM oraz jego pracowników; poza tym powstanie kolejna linia omijająca "Miasteczko Akademickie", które wymaga świetnie funkcjonującej komunikacji miejskiej.
  • Aleja Długosza, ul. Popiełuszki, Wiadukt Poniatowskiego, ulice: Smorawińskiego, Komprozytorów Polskich, Elsnera, Związkowa, Węglarza: Zupełnie zbędne jest powielanie przez kolejną już linię schematu: Racławickie - Długosza - Popiełuszki; dość "trzęsienia portkami" przed Bardzo Wpływowymi Ludźmi z rejonu ul. Poniatowskiego - należy wreszcie uruchomić komunikację miejską (z przystankami!) przez ul. Poniatowskiego. Pominięcie rejonu Szpitali (przy ul. Jaczewskiego i Chodźki) to kolejny poważny błąd - ludziom mieszkającym w rejonie ul. Smorawińskiego należy zapewnić bezpośrednie połączenie w ten "rejon szpitalny" (co więcej, także rejon ul. Węglarza i Ponikwoda zasługują na połączenie bezpośrednie z "rejonem szpitalnym"). Sensowne wydaje się (ale dla zupełnie innej linii) skierowanie pojazdów komunikacji miejskiej wprost (bez "włóczęgostwa"): Elsnera - Związkowa - Węglarza.
Są różne warianty alternatywne, które pozwolą na spełnienie poważnych celów - w tym umożliwiające dojazd z rejonu ul. Orkana w rejon ulic: Wrotkowskiej i Nowy Świat.
  • Modyfikacja przebiegu trasy linii nr 21 - na odcinku od ul. Wrotkowskiej (dla kursów z rejonu Felina):
Pojazdy linii nr 21 powinny kursować ulicami: Wrotkowską, Diamentową (odcinek bez przystanków komunikacji miejskiej w rejonie tunelu pod linią kolejową), Krochmalną (odcinek z przystankami "Klub Jeździecki", Nadbystrzycką (wąski odcinek w pobliżu mostu kolejowego), Janowską, Żeglarską, Zemborzycką, Diamentową (odcinek z przystankami w pobliżu osiedla Nałkowskich), Krochmalną do Dworca PKP.

Linia nr 21 po wprowadzeniu w czyn proponowanej modyfikacji trasy:
* umożliwiłaby bezpośredni przejazd między ulicami Nowy Świat i Wrotkowską a przystankami "Klub Jeździecki" (które dają szanse na różne przesiadki);
* dawałaby dodatkowe bezpośrednie połączenie między przystankami "Klub Jeździecki" a rejonem Felina (co jest bardzo ważne z powodu nieobsługiwania "Strefy Ekonomicznej" przez linię nr 161, która podobno miała zastąpić dawną linię nr 28);
* przynajmniej częściowo zaspokajałaby potrzeby mieszkańców Majdanu Wrotkowskiego (rejonu ul. Janowskiej) w zakresie połączenia z osiedlem Nałkowskich (czego dotyczy niedawna interpelacja pana radnego Leszka Daniewskiego) - a ponadto mieszkańcom tamtego rojonu umożliwiałaby bezpośredni zarówno w rejon Felina, jak i do Dworca PKP (zależnie od kierunku jazdy);
* wzmocniłaby różnorodność wariantów komunikacji miejskiej w dzielnicy "Za Cukrownią" (na obszarze której znajduje się stadion "Arena Lublin") - w tym połączyłaby tę dzielnicę z Majdanem Wrotkowskim (rejonem ul. Janowskiej) oraz byłaby dodatkowym połączeniem z osiedlem Nałkowskich (od strony ul. Diamentowej) i Zalewem Zemborzyckim (dzięki korzystaniu z ulicy Żeglarskiej);
* stanowiłaby dla mieszkańców Wrotkowa dodatkowe (od strony ul. Diamentowej) połączenie z Dworcem PKP i stadionem "Arena Lublin".

Jak widać, niewielkim kosztem można by osiągnąć dużo - bez uruchamiania kolejnej "linii objazdowej".
Oto ilustracja tego wariantu dla linii nr 21
(z map Here):
  • Modyfikacja trasy linii nr 38 - na Majdanie Wrotkowskim oraz Wrotkowie:
Trasa linii nr 38 powinna zostać zmodyfikowana - zwłaszcza przed opuszczeniem rejonu Czubów (dla kursów z Węglina); być może przedstawię kompleksową propozycję później - a teraz skoncentrujmy się na obszarze Wrotkowa i Majdanu Wrotkowskiego.

Zmodyfikowana trasa linii nr 38 powinna przebiegać ulicami: Jana Pawła II, (po skręcie w prawo) Nadbystrzycką (odcinkiem w pobliżu mostu kolejowego), Janowską, (w okresie letnim: przez Zemborzyce i dalej otaczając Zalew Zemborzycki od południa), Żeglarską, Nałkowskich, Romera,  Diamentową (odcinkiem w pobliżu ul. Medalionów), Wrotkowską ... (dalej możliwe byłyby różne warianty).

Taka modyfikacja trasy linii nr 38:
* w dużym stopniu spełniałaby potrzeby mieszkańców Majdanu Wrotkowskiego (ul. Jakowskiej i okolic) - czego dotyczy jedna z niedawnych interpelacji pana radnego L. Daniewskiego - a ponadto dawałaby dodatkowe warianty bezpośredniego przejazdu komunikacją miejską z tamtego obszaru oraz w jego kierunku z innych miejsc w Lublinie;
* stanowiłaby pierwszy prawoskręt linii komunikacji miejskiej z ul. Jana Pawła II w kierunku ul. Janowskiej;
* umożliwiałaby szybsze (bo z pominięciem osiedla Nałkowskich) dotarcie w rejon Zalewu Zemborzyckiego (także w pobliże "Mariny") z Czubów i Węglina;
* w okresie letnim pozwalałaby zorganizować kursy komunikacji miejskiej niemalże wokół całego Zalewu Zemborzyckiego (co jednocześnie ułatwiłoby dojazd do Zemborzyc oraz z Zemborzyc).

Oto ilustracja tego wariantu linii nr 38
(z map Here):
  • Uruchomienie linii nr 11 - w sposób nawiązujący do trasy dawnej "jedenastki":
Na zaprezentowanie nowego wariantu linii nr 11 (którą należy odtworzyć) przyjdzie czas później. Teraz ograniczam się do zaakcentowania poprowadzenia tej linii z uwzględnieniem szczególnie ważnych miejsc: rejonu aktualnej siedziby ZTM (przy Al. Kraśnickich), ul. Głębokiej (w tym dotychczas pozbawionego dziennej konunikacji miejskiej odcinka w pobliżu budynków UMCS), ul. Sowińskiego, ulicy oraz Wiaduktu Poniatowskiego (bez kluczenia Alejami: Racławickimi i Długosza), ul. Smorawińskiego, "rejonu szpitalnego" (pobliżu ulic: Chodźki i Jaczewskiego).

Oto ilustracja propozycji odnowienia linii nr 11
(z map Here):
  • Wydłużenie trasy linii nr 19:
Mimo otrzymanych przeze mnie dwóch pism z podpisami Panów Wiceprezydentów Lublina (Krzysztofa Komorskiego oraz Artura Szymczyka), w których to pismach Zarząd Transportu Miejskiego wycofał się z danej przez Dyrektora ZTM obietnicy zmodyfikowania trasy linii nr 19 (obietnica została dana podczas godzin przyjęć pana wiceprezydenta Krzysztofa Komorskiego dnia 21 listopada 2016 r.) - czyli pomimo odmowy realizacji interpelacji pana radnego Leszka Daniewskiego - proponuję wyłużenie trasy linii nr 19

Linia nr 19 powinna zostać wydłużona - od strony ul. Inżynierskiej - i poprowadzona ulicami: Wrotkowską, Diamentową (krótkim odcinkiem w pobliżu tunelu pod linią kolejową), Krochmalną do Dworca PKP.

Takie wydłużenie trasy linii nr 19:
* ułatwiałoby dojazd przy jej pomocy do jeszcze większej liczby zakładów pracy (a taką funkcję tej linii podkreśłali ludzie z Zarządu Transportu Miejskiego);
* stanowiłaby dodatkowe połączenie dla mieszkańców dzielnicy "Za Cukrownią" (co jest bardzo ważne z uwagi na duże bezrobocie w tamtym rejonie Lublina) - a ponadto tam znajduje się stadion "Arena Lublin";
* umożliwiłaby dojazd bez przesiadek do stadionu "Arena Lublin" i Dworca PKP mieszkańcom: osiedla Kruczkowskiego, osobom mieszkającym w blokach niedalego dawnych Zakładów Tytoniowych oraz w pobliżu ulic: Zemborzyckiej i Diamentowej;
* w przypadku skierowania linii nr 19 w pobliże Politechniki Lubelskiej oraz Uniwersytetu Przyrodniczego - powstałyby dodatkowe warianty połączeń (w tym z przesiadkami).

Pamiętam reakcje osób z ZTM na taką propozycję wydłużenia linii nr 19; podobno przeszkodą ma być "geometria" skrzyżowania ulic: Wrotkowskiej i Inżynierskiej. Moja odpowiedź na taką wymówkę jest następująca: Proszę Zarząd Transportu Miejskiego o dogadanie się z Zarządem Dróg i Mostów (w sprawie wprowadzenia odpowiednich "zmian terenowych") - obie te struktury podlegają Prezydentowi Lublina oraz powinny służyć mieszkańcom.
Inaczej rzecz ujmując: Niech ZTM przestanie przekształcać się w "Zarząd Wnerwiania Mieszkańców"!
Oto ilustracja tego wariantu dla linii nr 19
(z map Here):

Lublin jest bombowy - niemalże dosłownie

Starałem się unikać wywoływania paniki w okresie gromadzących najwięcej uczestników imprez związanych z obchodami siedemsetletniej rocznicy...