czwartek, 21 września 2017

Lublin jest bombowy - niemalże dosłownie

Starałem się unikać wywoływania paniki w okresie gromadzących najwięcej uczestników imprez związanych z obchodami siedemsetletniej rocznicy nadania Lublinowi praw miejskich przez Władysława Łokietka. Dlatego powstrzymałem się z podaniem informacji o "bombowej ofercie" jednego z lubelskich kiosków.

Na przystanku komunikacji miejskiej "Dworzec Główny PKS 01" stoją dwa kioski. W jednym z nich (znajdującym się blisko biletomatu) co jakiś czas pojawia się za szybką (podobno) zabawka w kształcie bomby.
- niemalżedosłownie – Zabawkę (podobno) w kształcie bombyco jakiś czas umieszcza sięza szybą kiosku na przystanku autobusowymniedaleko Zamku w Lublinie- chodzi o przystanek "Dworzec Główny PKS 01" (https://www.ztm.lublin.eu/pl/rozklady/1901).

Może się to wydać nawet zabawne, ale wyobraźmy sobie, jak tragiczne skutki mogłoby mieć podmienienie "zabawki" na prawdziwą bombę i zdetonowanie jej w tamtym miejscu (gdzie na samym przystanku autobusowym jest bardzo wielu ludzi).

Co trzeba mieć w głowie, by takie przedmioty produkować i sprzedawać? Być może ktoś wie lub być może jakaś odpowiednia instytucja (np. służba specjalna) uzyska takie informacje.

Zastanawiam się nad tym, kiedy "bombową ofertą" zainteresują sie odpowiednie służby - a przynajmniej Straż Miejska w Lublinie.

Największe zaskoczenie lubelskiej kampanii wyborczej.

Największym zaskoczeniem tegorocznej samorządowej kampanii wyborczej w Lublinie dla mnie jest zachowanie pani Marty Wcisło (aktualnie Wicep...